
Płytki ceramiczne to stały element wystroju większości łazienek i kuchni. Mało kto zdaje sobie sprawę w jaki sposób i z jakich składników wytwarzane są różnobarwne kafelki. Tymczasem jest to bardzo skomplikowany i często czasochłonny proces. Glazurę o grubości od kilku do kilkunastu milimetrów produkuje się z wykorzystaniem gliny, talku i piasku oraz dodatków mineralnych, które uszlachetniają powłokę a nadto dodają jej właściwego pigmentu. Składniki połączone z niewielką ilością wody poddawane są procesom prasowania bądź odwrotnie – ciągnienia. Tak przygotowane trafiają do pieca rozgrzanego do temperatury ponad 1000 stopni Celsjusza, gdzie wypalane są nawet przez 30 godzin. Na końcu płytki są malowane i dekorowane. Co ciekawe, mimo postępu technologicznego proces produkcji glazury pozostaje zbliżony do tego sprzed kilkuset lat. W podobny sposób wytwarzane były płytki w okresie średniowiecza, a być nawet i wcześniej. O trwałości tego materiału najlepiej świadczy liczba zabytków, w których na ścianach i podłogach do naszych czasów zachowała się oryginalna ceramika. W odróżnieniu od współcześnie produkowanych, płytki sprzed wieków zdobione były ręcznie, przez co trudno znaleźć dwie identyczne.

